czwartek, 6 czerwca 2013

Intruzka wśród kwiatów...

Hello! Ostatnio na blogach roi się od plenerów i tak dla przypomnienia że blog żyje stwierdziłam, że czemu by nie dodać jakijś trzech szybkich zdjęć? W ogrodzie znalazłam piękne białe kwiaty, które po części zostały zdeptane, ale te które zostały jak najbardziej nadawały się na materiał do zdjęć.

 

Dla Sygin (zostałam otagowana playlistą):

1. Young and beatiful
2. I know you were trouble
3. One way or another
4. Locked out of heaven
Więcej nie dałam rady wymyślić. W zasadzie na okrągło słucham nr. 1.

BYE!

niedziela, 2 czerwca 2013

Piżama party

Spotkałam się jakijś czas temu z Dragonellą i zrobiłyśmy krótkie fotostory. Krótkie, gdyż w połowie pracy zadzwoniła do mnie mama z wieścią "Za 10 minut masz czekać na mnie pod bramą". Jakby co zdjęcia to Dragonella, ja zajęłam się resztą. Reszta = tekst, oświetlenie, utrzymanie pościeli w takiej pozycji by wszystko nagle się nie zawaliło.

Dragonella posiadająca wileką wybraźnie kazała mi koniecznie dodać kilka następujących faktów:

Zoe to - UWAGA - w 1/4 człowiek 1/2 czarownica i 1/4 nimfa wodna. Ma to swoje uzasadnienia w różnorodności jej magicznych mocy :)

Coco jest córką miliardera wydobywającego ropę na Alasce.
 
Tak więc, w ostatnią sobotę odbyło się w łóżku tajne piżama party...
 

 
Miyuki - No to co robimy?
 
Rosalie - może obejrzymy horror?
 
 Coco - Z chęcią ! Uwielbiam ten dreszczyk emocji..

 
 
 
M - Niestety - duża ogląda film i jest zajęty...  A szkoda, dawno żadnego nie oglądałam ToT.
 
C - O, to może poopowiadamy sobie straszne historie ?
 
 
 
R - Zoe ! Ty z pewnoscią znasz wiele takich o demonach !
 
Z - Oooo nie. Nie popełnię więcej tego błędu. Ostatnim razem kiedy się zgodziłam na biwaku to kazałyście mi rzucać zaklęcia obronne na namiot z obawy przed demonami !
 
M - No ale taką krótką... proszę....
 
 
Z - Dobra, opowiem wam o nekromatach. Kiedy kot jest bardzo stary jego ogon się rozdwaja a on zamienia się w potwora, który może władać ciałami zmarłych.
 
M - Wow.
R - Spotkałaś kiedyś takiego ?
 
Z - Tak, miliony..
 
 
C - Oooo... ja znam świetną. Córka pracownika mojego taty na Alasce mi ją opowiedziała. Mieli spotkanie rodzinne i robili zdjęcia. Gdy poszła je wywołać na jednym z nich widniała dziwna plama zasłaniająca twarz jej wujka.  Nie wiadomo skąd się wzięła.  Tydzień później wujek zmarł z niewyjaśnionych przyczyn.
 
M - Niesamowite... Ja znam sporo, mam kuzynkę która miła hopla na punkcie paranormalnych zdarzeń...
 
Wszyscy -  AAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!! Sufit się wali !!!!!!!!!!!!!!!!!
 
Dragonella- Co wy robicie ?!  Zmykać mi stąd. Słyszałam wszystko. Będziecie się wszystkie później bać !
 
***
 
Opowieść o nekomacie są zaczerpnięte z japońskich wierzeń. Historia z plamą wydarzyła się na prawdę naszej przyjaciółce "Córka pracownika mojego taty na Alasce". No cóż... nie wszystkie niesamowite zdarzenia muszą przydarzać się przysłowiowemu "komuśtam", którego nie znamy, prawda?
 
Bye!